Ślady diabelskiego pyłu na Marsie, widziane z orbity

Zobacz większe. | Kamera CaSSIS na pokładzie ESA ExoMars Trace Gas Orbiter uchwyciła ten obraz powierzchni Marsa 4 stycznia 2019 r. Pokazuje region na północny wschód od krateru Kopernika, w regionie Marsa Cimmeria. Niebiesko-szare smugi to ślady diabelskiego pyłu. Zdjęcie za pośrednictwem ESA.

Oto nowy obraz śladów diabelskiego pyłu na powierzchni Marsa, opublikowany przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) 8 kwietnia 2019 r. ESA napisała:

Mars może być znany jako opuszczony świat, ale z pewnością nie jest martwy: choć jego cienka atmosfera wciąż jest w stanie wywołać burzę, a jak pokazuje ten obraz, wysyłają setki, a może nawet tysiące diabelskie pyły pędzące po powierzchni.

Te wirujące kolumny wiatru usuwają górną warstwę materiału powierzchniowego i transportują ją gdzie indziej. Ich przebieg jest narysowany przez smugi, które pozostawiają po sobie nowo odsłonięty materiał powierzchni, który na tym ostatnim zdjęciu z kamery CaSSIS na pokładzie ExoMars Trace Gas Orbiter jest zabarwiony na niebiesko / szary kolor.

Diabelskie pyły na Marsie tworzą się w taki sam sposób, jak na Ziemi: gdy ziemia staje się cieplejsza niż powietrze nad nią, unoszące się pióropusze gorącego powietrza poruszają się w chłodniejszym gęstszym powietrzu, tworząc prąd, z chłodniejszym powietrzem tonącym i ustawiającym pion krążenie. Jeśli wieje poziomy podmuch wiatru, diabeł pyłu zostaje wyzwolony. Po wystarczająco szybkim wirowaniu wirujące lejki mogą zbierać kurz i przepychać go po powierzchni.

Jak widać na tym zdjęciu, niewiele może stać na drodze diabelskiemu pyłowi: zamiatają zbocza kopców i leżą po podłodze kraterów uderzeniowych.

Zobacz większy obrazek tutaj.

Konkluzja: Obraz Orbitera ExoMars śladów diabelskiego pyłu na Marsie.

Via ESA